Historia Klubu

Karate Kyokushinkai w Sosnowcu

Maciej Koch i Eugeniusz Dadzibug

Maciej Koch i Eugeniusz Dadzibug

W Sosnowcu karate na dużą skalę zaczęło się rozwijać 5 października 1978 r., kiedy to, z inicjatywy prekursora Karate Kyokushin sempai Macieja Kocha, powstało Ognisko Specjalistyczne Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej KARATE. Jego pierwszym Prezesem został Marian Hanak, v-ce Prezesem Maciej Koch, zaś w skład zarządu wchodzili zawodnicy i działacze m. in.: Krzysztof Bendor, Józef Krupiński, Mariusz Stępniewski, Andrzej Matyszczak, Piotr Moik, Jerzy Gabała, Jan Mazurkiewicz (obecnie kierownik Ośrodka we Włocławku – 4 Dan), Jerzy Sadowski, Andrzej Szkopiak. W tym też roku wstąpił do sekcji jej najwybitniejszy przedstawiciel Eugeniusz Dadzibug – obecnie shihan 5 Dan. Nie sposób również przecenić pomocy, którą w tym pionierskim okresie, służył działaczom ogniska, wtedy jeszcze sensei, a obecnie shihan Andrzej Drewniak, Krzysztof Szymanowski, Dorota Choińska, Rafał Buzan, Michał Porębski, Grzegorz Ocieczek, Barbara Janeczek, Dariusz Szota, Małgorzata Golec, Krzysztof Marszałek, Arkadiusz Nocoń, Włodzimierz Gądzik, Tomasz Wojnarowski, Paweł Lis, Rafał Zawadzki, Adam Rogulski, Tomasz Siwek, Arkadiusz Dubas. W tym właśnie okresie znacznie poprawiły się warunki treningowe ćwiczących, gdyż własnym staraniem doprowadzili oni do użytku nieczynną salę gimnastyczną w biurowcu przy ulicy Partyzantów.

Prezentacja technik karate

Prezentacja technik karate

Nie zaprzestano także prowadzenia zajęć w salach szkół na terenie całego miasta, a także w sąsiednim Będzinie. Tradycją stały się, zimowe w górach oraz letnie nad morzem, obozy sportowe cieszące się ogromną popularnością. Pierwszy z nich odbył się zimą 1982 roku w Leśnicy, a jednym z elementów treningu były m.in. biegi do odległego o 14 km Nowego Targu. Kolejny obóz odbył się latem 1983 roku w Lubniewicach. Uczestniczyło w nim 50 osób, a do dziś w pamięci jego uczestników pozostały poranne treningi w lesie, a po nich kąpiele w osnutym mgłą jeziorze. Oprócz karate uczestnicy obozu uprawiali sporty wodne i jazdę konną. W 1984 roku sensei Eugeniusz Dadzibug zabrał 15-osobową grupę na obóz do Wilkas. Tu uczył ich podstaw karate oraz kształtowania własnego charakteru. Służyły temu dość niekonwencjonalne ćwiczenia. Pewnego dnia po 10-kilometrowym biegu w niesamowitym upale, kiedy obuwie przyklejało się do asfaltu, spragnieni adepci karate ujrzeli przy drodze studnię. Sensei ustawił grupę w pozycji fudo dachi, po czym sam podszedł do studni, napił się z niej wody i zarządził dalszy bieg. Zaskoczenie wszystkich było ogromne, lecz bez sprzeciwu wypełnili polecenie. Oni nie wiedzieli tego, o czym wiedział sensei, że po kilkuset metrach znajdą się nad rzeką, która przyniesie im tak oczekiwane odprężenie.

Uczestnicy jednego z obozów kondycyjnych

Uczestnicy jednego z obozów kondycyjnych

W latach 1988-89 letnie obozy odbyły się w Jeleśni. Szczególnie upamiętnił się pierwszy z nich. Ponieważ nie wszyscy z uczestników obozu znali przysięgę Dojo, sensei Eugeniusz Dadzibug, który wspólnie z sensei Janem Mazurkiewiczem prowadzili zajęcia, zebrał ćwiczących o godzinie 20.00, posadził w pozycji zazen i zarządził powtarzanie tekstu przysięgi. W pewnym momencie, a było już po godzinie 23.00, jeden z adeptów karate (sempai Sławek) zasnął w trakcie tej czynności. Słynne były również biegi na górę płaczu – wzniesienie o bardzo stromym zboczu oraz nocne treningi w nurtach górskiej rzeki Sopotni. Rok 1990 to kameralny (20 osób) obóz w Darłówku, gdzie jego uczestnicy oprócz treningów specjalistycznych uczestniczyli w wycieczkach rowerowych i rejsach statkiem. Wtedy to właśnie sensei Eugeniusz Dadzibug, pod wpływem obejrzanego na kasecie filmu o karate, wprowadził nowe metody treningowe, w tym słynny jumping tyłem po schodach. Nie było chyba jednak tak źle, skoro na swe urodziny otrzymał od uczestników obozu 31 róż i 31 ulubionych ciastek ptysiów.

Po dłuższej przerwie wznowiono w roku 1991, obozem w ików. Rok 1992 to 100- osobowe zgrupowanie w Ustce, które prowadził sensei Eugeniusz Dadzibug, a pomagali E. Urbańczyk i J. Mazurkiewicz. To właśnie wtedy miały miejsce długie biegi po plaży i nocne medytacje, które skutecznie uśpiły kilku jej uczestników.

Zimą 1993 roku zorganizowano obóz w Rudinie na Słowacji. Oprócz wielu atrakcji jego uczestnicy brali również udział we wspinaczce górskiej, którą najbardziej zapamiętała Monika Chodur. Latem tego roku powrócono w okolice Ustki do Poddąbia. Obóz ten prowadził sensei Eugeniusz Dadzibug, a pomagali mu sensei E. Urbańczyk i sensei A. Manecki. Turnusy obejmowały grupy wiekowe do i powyżej 14-u lat. Wtedy to miał miejsce nocny bieg do miejscowości Rowy z okazji urodzin.

Zimowy obóz w roku 1994 zorganizowano w Sanoku, w ośrodku, na terenie którego znajdował się tor łyżwiarski. Niesłychanym hartem i samozaparciem popisał się tu sensei Gienek. Mając pierwszy raz w życiu łyżwy do jazdy figurowej na nogach, uprawiał nową dyscyplinę sportu – łyżwiarstwo biegowe. Tego samego roku 120 osób pod wodzą sensei Eugeniusza Dadzibuga oraz Edwarada Urbańczyka i Andrzeja Maneckiego uczestniczyło w obozie we Wdzydzach Kiszewskich, podczas którego hucznie uczczono narodziny córki małżeństwa Dadzibugów – Julii. Ciekawym zdarzeniem w czasie tego obozu była pomoc sosnowieckich karateków w ujęciu grasujących w tej okolicy (od dłuższego czasu) złodziei.

Od roku 1995 oprócz członków klubu w obozach zaczęły uczestniczyć również osoby spoza jego grona. Tam właśnie zaznajamiali się z karate, a potem niektórzy z nich kontynuowali treningi w klubie. Od tego czasu do roku 2000 zimową bazą dla SKK stało się Zakopane. Znaleziono tu znakomite warunki do treningu i wypoczynku (basen, siłownia, sauna, turystyka górska). Treningi odbywały się na obiektach Centralnego Ośrodka Sportu, a zjazd na nartach czarnym szlakiem z Nosala wymagał od ćwiczących nie lada umiejętności i odwagi. Podczas pierwszego z tych obozów przeprowadzono bieg nad Morskie Oko. Z jego uczestników do celu dotarł jedynie sensei Eugeniusz Dadzibug oraz jego osobisty lekarz – Marek Rojek, który nie zrezygnował z biegu tylko dlatego, by w każdej chwili móc udzielić medycznej pomocy sensei. Od tej pory biegi stały się tradycją.

Latem 1995 roku odbył się obóz w Ustce, w którym uczestniczyło 140 osób, a kadrę stanowili sensei: Eugeniusz Dadzibug, sensei Małgorzata Dadzibug, Zbigniew Zieliński, Andrzej Manecki, Edward Urbańczyk, Adam Dzierwa, zaś w latach 1996 – 98 w Darłówku, z pamiętnymi biegami do Wici (właśnie wtedy niektórzy z uczestników uwierzyli, że napój Red Bull dodaje skrzydeł). W roku następnym dla odmiany letni obóz zorganizowano w Sobieszewie w Centrum Konferencyjnym. Jest to luksusowy ośrodek położony w zaciszu lasu i posiadający własną kawiarnię, restaurację oraz Night Club. Pomimo bardzo dobrych warunków w Sobieszewie, w latach 2000, 2001 powrócono do Darłówka i uznano tą miejscowość za najbardziej atrakcyjną. Potwierdzeniem tego może być fakt, iż właściciel uatrakcyjnił ośrodek, budując basen oraz montując ścianę wspinaczkową. Rok 2002 to kolejna odmiana w obozach letnich. Tym razem odbyły się one aż trzy: w Ustce, Rowach oraz nad Jeziorem Białym.

Obok obozów letnich w dalszym ciągu organizowane są wyjazdy zimowe. W roku 2001 i 2002 sensei Eugeniusz Dadzibug zamienił Zakopane na malownicze Bieszczady. Uczestnicy obozu zamieszkiwali jeden z pawilonów WZW Jawor – pawilon Modrzew, który posiada idealne warunki do organizowania obozów sportowo – rekreacyjnych.
Ośrodek położony jest na półwyspie nad Zalewem Solińskim i otoczony pięknymi lasami. Na jego terenie znajdują się: sala gimnastyczna, basen, sauna, bar, dyskoteka, sklepiki, kino, teatr, słowem – małe miasteczko. W okolicy znajduje się również wyciąg narciarski. Kadrę trenerską stanowili sensei: Eugeniusz Dadzibug (4 Dan), sensei Małgorzata Dadzibug(2 Dan), Emil Słaboń (1 Dan), a asystował im sempai Tomasz Marcysiak (1 kyu). Na obozie obecni byli także karatecy z Austrii, którzy do dzisiaj wspominają tańce przy ognisku podczas sayonary. Jak tradycja nakazywała również tu odbył się kilkukilometrowy bieg nad tamę nad zalewem, a ponieważ była odwilż, wielu biegnących wyskakiwało z butów prosto w grząskie błoto.

Grupa dziecięca

Grupa dziecięca

Rok 1991 to kolejna ważna data w historii sosnowieckich karateków. Wtedy to postanowili oni usamodzielnić się i utworzyli Sosnowiecki Klub Karate Kyokushin, którego prezesem został [sensei Eugeniusz Dadzibug. Wprawdzie siedziba klubu nie zmieniła się, ale uzyskano większą samodzielność działania, co przyniosło bardzo szybki rozwój zarówno w sferze sportowej jak i rekreacyjnej. Klub poszerzył działalność o sekcję aerobiku i calanetiksu prowadzonych przez sensei Małgorzatę Dadzibug. Ponadto do poprzednich działaczy i zawodników dołączyli następni m. in.: Zbigniew Celej, Jerzy Domański, Jacek Kazimierczak, Dorota Wojciechowska, Dorota Michałek, Monika Stark, Dariusz Uszko.

Sosnowiecki Klub Kyokushin Karate zalicza się do najprężniej działających ośrodków w Polsce. Był organizatorem Mistrzostw Śląska Seniorów w roku 1990 i 1997 oraz I Mistrzostw Śląska i Zagłębia Dzieci i Kadetów w roku 1997. Mistrzostwa Śląska w roku 1990 ze względu na wysoki poziom organizacyjny i sportowy nazwane zostały małymi Mistrzostwami Polski. Ponadto organizowane były III Mistrzostwa Polski Dzieci i Kadetów (1998), a w roku 2000 Mistrzostwa Zagłębia Seniorów.

W 1993 roku najmłodsi członkowie SKK przygotowali pokaz, który zaprezentowali samemu Masutatsu Oyama podczas turnieju Oyama Cup w listopadzie tegoż roku. Spotkanie z Oyamą wywarło na nich ogromne wrażenie. Bardzo wielu uczestników tego pokazu ćwiczy karate do chwili obecnej, a niektórzy z nich, zgodnie ze swoją ówczesną obietnicą, odnoszą sukcesy sportowe. Klub dużo uwagi poświęca pracy z młodzieżą, co przynosi widoczne efekty. W 1996 roku w Pile jego najmłodsi wychowankowie zdobyli drużynowo tytuł Wicemistrza Polski, zaś od 1997 roku do chwili obecnej nieprzerwanie zdobywają drużynowe Mistrzostwo Polski. Również na zawodach niższej rangi nie mają sobie równych. Największymi osiągnięciami wśród młodzieżowej kadry SKK mogą poszczycić się: Emil Słaboń (1 Dan), Łukasz Czernicki (1 kyu), Magdalena Grzyb (1 kyu), Daniel Szymański (2 kyu), Izabela Nowek (2 kyu), Maciej Grzyb (2 kyu), Ewa Dydak (2 kyu), Marcin Soboń (3 kyu), Kamila Żurek (3 kyu), Mateusz Lewicki (3 kyu), Jakub Pisarek (3 kyu), Dorian Łomża (3 kyu), Marcel Rudzki (4 kyu), Hristo Kostadinow (4 kyu), Krzysztof Bugaj (4 kyu), Aneta Chierek (5 kyu), Aleksandra Dawczyńska (6 kyu), Marek Baca (6 kyu), Monika Synowiec (6 kyu), Maciej Zaród (6 kyu), Mateusz Zaród (7 kyu), Angelika Lewicka (7 kyu).

Od 1991 roku zawsze w czerwcu odbywają się Mistrzostwa Sosnowieckiego Klubu Karate w kata, kumite, walkach reżyserowanych, z podziałem na kategorie wagowe, wiekowe oraz stopnie wtajemniczenia. Stanowią one podsumowanie rocznego cyklu szkoleniowego.

W czasie ferii szkolnych klub organizuje wyjazdowe obozy letnie i zimowe, a dla dzieci i młodzieży pozostającej w Sosnowcu Otwarte Akademie Karate, w których uczestnicy oprócz nauki podstaw karate kyokushin mają możliwości zaprezentowania swoich zdolności literackich i plastycznych.

W lipcu 1997 roku, dzięki przychylności Urzędu Miasta, klub zmienił swą siedzibę i przeniósł się do pomieszczeń byłego przedszkola przy ulicy Andersa. Własnymi siłami i dzięki pomocy takich ludzi jak: Krzysztof Szymanowski, Paweł Lis, Łukasz Czernicki, Krzysztof Wójcik, Wojciech Chrzanowski, Jerzy Sadowski, Adam Jurczyński, Stanisław Kędziora, Zbigniew Celej, Dariusz Strączek, Jerzy Domański, Jerzy Gabała, Krzysztof Suchecki, Adam Włosek, Agata Folrwalska, Dariusz Dobczyński, Adam Stempień, Marek Rojek, Monika Stark, Zbigniew Piwko, Zbigniew Radomski, Przemysław Kmieć, Marzena Nowak, Lidia Polańska, Tomasz Staszak, Radosław Lecyk oraz rodzinom państwa Baców, Grzybów, Kusiów, Szymańskich i Brodziaków w krótkim czasie udało się stworzyć obiekt sportowo – rekreacyjny z prawdziwego zdarzenia. Oddano już do użytku dwie sale treningowe, nowoczesną siłownię, gabinet masażu, solarium oraz zaplecze sanitarne i administracyjne. W najbliższym zaś czasie uruchomiona zostanie sauna.

Nowe warunki lokalowe pozwoliły na rozszerzenie działalności zarówno rekreacyjnej jak i sportowej. Klub tętni życiem od godziny 8.00 do 22.00, a w zajęciach uczestniczą grupy od 5- letnich dzieci, aż do oldbojów. Wprowadzono również aerobik, tae – bo, które prowadzone są przez instruktorów fitness oraz samoobronę prowadzoną przez wykwalifikowanych trenerów.

Zajęcia odbywają się także poza siedzibą klubu, w salach szkół na terenie całego miasta, a w Będzinie się coroczne, grudniowe spotkania jego członków, podsumowujące mijający rok. Wtedy to, podczas wspólnej kolacji i zabawy następuje uroczyste wręczenie nagród i dyplomów. Do dziś trenują i działają w klubie ci, którzy jako młodzi ludzie rozpoczęli treningi, a obecnie, jako osoby dorosłe, przychodzą na zajęcia z całymi rodzinami. Należą do nich: Ocieczkowie, Rojkowie, Gabałowie, Sadowscy, Szymanowscy, Brodziakowie, Celejowie.

Zamierzenia zarządu idą jeszcze dalej. Marzy on o wybudowaniu na użytkowanym terenie kolejnej dużej sali treningowej. Do tego jednak potrzebni są sponsorzy. Oby ich nie zabrakło, bo o to, iż nie zabraknie zapału członkom Sosnowieckiego Klubu Karate, możemy być spokojni. W październiku bieżącego roku SKK staje przed kolejnym zadaniem, jakim jest organizacja III Mistrzostw Polski Wszechwag Karate Kyokushin. Mamy nadzieję, że zawody te zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym będą równie udane jak III Mistrzostwa Polski Kyokushin Karate Dzieci i Kadetów o Puchar Prezydenta Miasta Sosnowca, które również były organizowane przez SKK i przyczynią się do rozwoju karate w Polsce.

Członkami kadry narodowej są Małgorzata Dadzibug (od 1993 roku) oraz sensei Eugeniusz Dadzibug (od 1986 roku). Kadra instruktorów SKK: shihan Eugeniusz Dadzibug (5 Dan), sensei Małgorzata Dadzibug (2 Dan), Emil Słaboń (1 Dan), Rafał Zawadzki (1 Dan), Monika Stark (1 Dan), Maciej Grzyb (1 dan), Kamila Żurek (1 dan), Przemysław Faryna (1 dan), Magdalena Grzyb (1 kyu), Łukasz Czernicki (1 kyu), Arkadiusz Macura (2 kyu), Marek Rojek (2 kyu), Krzysztof Szymanowski (2 kyu), Ewa Dydak (2 kyu), Tomasz Broniszewski (3 kyu), Krzysztof Nowak (4 kyu), Dorota Choińska (4 kyu), Tomasz Dłubacz (4 kyu), Dorota Michałek (4 kyu), Zbigniew Celej (6 kyu).

W celu zapewnienia właściwego rozwoju zawodników klub co roku bierze udział w mistrzostwach Polski, turniejach ogólnopolskich i okręgowych. SKK utrzymuje stałą współpracę z Komisją Karate Kyokushinkai Polskiego Związku Karate oraz Polskim Związkiem Karate.

Wróć do góry