Słownik karate

Przy podawaniu terminów japońskich posługujemy się obowiązującą międzynarodową transkrypcją, gdzie:

F – wymawiamy w sylabie FU dwuwargowo (jakbyśmy zdmuchiwali świecę),
G – w śródgłosie wymawiamy nosowo,
J – wymawiamy dź, np. JU – wym. DZIU, jak w wyrazie dziura,
R wymawiamy bardzo miękko jako dźwięk pośredni między R i L,
U – wymawiamy bez labitacji (bez zaokrąglania warg),przejawia tendencję do zanikania, np. TSUKI czytamy jak CKI,
W- wymawiamy dwuwargowo, jak w wyrazie autor,
Y – wymawiamy jak polskie J – OYAMA czytamy jak Ojama,
Z – wymawiamy jak dz, np. ZAZEN czytamy dzadzen,
SH – wymawiamy jak ś, np. SHIHAN – Sihan,
CH – wymawiamy jak c, np KANCHO – Kancio.

SŁOWNIK WYRAZÓW STOSOWANYCH W KARATE:

STREFY:

Jodan
Głowa+szyja
Tułów
Chudan
Gedan
poniżej Chudan

STRONY:

Hidari
w lewo
Migi
w prawo

LICZEBINIKI SINO-JAPOŃSKIE:

ICHI
1
NI
2
SAN
3
SHI [(YON)wym.SI]
4
GO
5
ROKU
6
SHICHI (wym.SICI)
7
HACHI
8
KU(KYU)
9
JU (wym.DZIU)
10
NIJU
20
SANJU GO
35
HYAKU
100

NAZWY ELEMENTÓW I TECHNIK:

POWIERZCHNIE UDERZAJĄCE I BLOKUJĄCE:

Atama
głowa
Chusoku
poduszka stopy
Haisoku
podbicie stopy
Haito
kant dłoni wewnętrzny
Hiji
łokieć
Hiraken
półzaciśnięta pięść
Hitosashiyubi ipponken
pięść wskazującego palca
Hiza
kolano
Kaji
udo
Kakato
pięta
Keiko
ręka „dziób ptaka”
Koken
Przegub
Nakayubi ipponken
pięść środkowego palca
Nihonken
pięść wskazującego i środkowego palca
Nukite
ręka włócznia
Oyayubi ipponken
pięść kciuka
Ryutoken
pięść „głowa smoka”
Seiken
pięść
Shotei
podstawa dłoni
Shuto
kant dłoni zewnętrzny
Sokuto
kant stopy zewnętrzny
Sune
goleń
Teisoku
sklepienie stopy
Tettsui
pięść „młot”
Uraken
odwrócona pięść

KIERUNKI:

Age
w górę
Mae
w przód
Mawashi
okrężnie
Mawatte
obrót
Naura
powrót
Oroshi
w dół
Soto
do środka
Uchi
na zewnątrz
Ura
odwrotnie
Ushiro
w tył
Yoko
w bok

TECHNIKI (Waza):

Kamaete
pozycje rąk
Kari
padnięcia
Keri (w założeniu Geri)
kopnięcia
Nage
rzuty
Renroku
kombinacje
Tachi (w założeniu Dachi)
pozycje nóg
Tensho
nakrycia
Tsuki
pchnięcia
Uchi
uderzenia
Uke
bloki
Ukemi
pady i przewroty

POZOSTAŁE TERMINY:

Ago
podbródek
Ashi
noga
Bushido
kodeks postępowania samurajów
Chui
upomnienie
Dan
stopień mistrzowski
Deshi
uczeń
Dojo
świątynia, sala ćwiczeń
Ganmen
skroń
Gyaku
przeciwnie
Hajime
początek, zaczynać
Hiza
kolano
Hizo
żebra
Ibuki
oddychanie respirujące
Ippon
pełny punkt w walce sportowej
Juji
krzyż
Kake
zahaczyć
Kanku
symbol odwagi, słońca
Karatega
kimono do karate
Kata
ćwiczenia formalne, kształt
Keage
kopnięcie prostą nogą
Kiai
paraliżujący okrzyk
Kiba
pozycja jeźdźca
Kihon
podstawowe ćwiczenia
Kin
krocze
Kubi
szyja
Kumite
walka
Kyoku
biegun, ekstremum, granica
Kyu
stopień szkoleniowy
Makiwara
przyrząd do ćwiczeń
Morote
obie ręce
Ne-waza
techniki walki na leżąco
Neko
kot
Nogare I, II
oddychanie tonujące
Obi
pas
Oi
zgodnie, normalnie
Osu
tak, pozdrowienie
Rei
ukłon
Sanchin
trójkąt sił
Satori
oświecenie, pełne zrozumienie
Sempai
starszy rangą, przełożony
Sensei
mistrz, nauczyciel
Shin
prawda
Shinden
świątynia
Tameshi-wari
technika rozbijania twardych przedmiotów
Tate
wysokość, podłużny
Te
ręce
Tobi
skakać
Tsuru
żuraw
Waza-ari
pół punktu w walce turniejowej
Yame
stop
Yasume
relaks
Zazen, seiza
medytacja siedząca

INNE:

Ai-suru
kochać
Arigato
dziękuję
Budo
sztuki wojenne
Chanoju
sztuka parzenia herbaty
Do
droga, kierunek myśli
Hai
tak
Kamikaze
„boski wiatr”
Katana
miecz samurajski
Kebuki
japoński teatr
Nippon
Japonia
Nunchaku
cep do ryżu, stosowany do walki przez wieśniaków
Sayonara
pożegnanie
Tatami
tradycyjna mata japońska
Tonfa
korba do mielenia ryżu
Uchi-dechi
osobisty uczeń
Zen

Słowo Zen jest skrótem słowa Zenna, co oznacza w języku japońskim medytacja. Filozoficzne podstawy Zen są owocem przemieszczania się taoistycznych i konfucjańskich założeń z mistycyzmem i jogą hinduską, przeniesionych w XII w z Chin do Japonii. Celem systemu Zen, podobnie jak w klasycznej jodze, jest osiągnięcie samowyzwolenia czyli stanu nadświadomości, zwanej też olśnieniem po japońskusatori lub kensio. Jest to stan najwyższej integracji zdrowia psychicznego. Ciekawe jest również to, że słowo kensio oznacza też radość z pełnego zdrowia. Rażącym błędem jest jednak teoretyzowanie na temat Zen, czy zamykanie go w jakiekolwiek ramy, tak jak to robimy z każdym zjawiskiem. Zen bowiem samo w sobie nawołuje do opuszczenia wszelkich ram.

Istota Zen leży w jego praktycznym uprawianiu. Nie jest żadną nauką, teorią, którą można wytłumaczyć, lecz wewnętrznym przeżyciem – jak muzyka. Nie jest religią w klasycznym znaczeniu, lecz raczej postawą życiową. Nie ma swego Boga ani nauki, nie ma dogmatów wiary ani wiedzy. W zamian za to stara się osiągnąć spontaniczny, intuicyjny kontakt z rzeczywistością, bez pośrednictwa intelektualnych, logicznych teorii. Zen zmierza do przeżycia pewnego typu jasności. Lęk, obawa i bezsensowne potrzeby powinny zostać przezwyciężone. Człowiek powinien spojrzeć w swoją własną, prostą naturę i zupełnie wolny żyć w codziennym teraz.

mizu-no-kokoro ( duch jak woda )

Wyrażenie to można tłumaczyć, że duch dobrego karateki podobny jest do spokojnej i cichej tafli jeziora. Zarówno pojęcie mizu- no- kokoro jak i tsuki- no- kokoro podkreślane były w naukach dawnych mistrzów karate. Oba odnoszą się do nastawienia umysłu w momencie konfrontacji z przeciwnikiem.
Zgłębiając myślowo te symboliki, należy zauważyć, że gładka powierzchnia wody odbija wiernie obrazy wszystkich przedmiotów w jej zasięgu, a jeżeli utrzyma się w tym stanie umysł to przewidzenie psychologicznych i fizycznych akcji przeciwnika będzie natychmiastowe i dokładne. Konsekwentnie odpowiedź (defensywna i ofensywna) będzie przeprowadzona w sposób odpowiedni i właściwy. Z drugiej strony jeśli powierzchnia wody zostanie zakłócona odbite obrazy będą wypaczone i analogicznie umysł zaprzątnięty myślami o ataku i obronie nie przewidzi intencji i zamiarów przeciwnika stwarzając mu okazję do ataku.

tsuki-no-kokoro ( duch jak księżyc )

Podobnie jak Księżyc oświetla swym blaskiem wszystko, co kryje się w ciemności nocy, tak samo dobry karateka widzi każdy ruch przeciwnika. Będzie on koncentrował się na każdym geście osoby, z którą toczy pojedynek, podobnie jak światło Księżyca równomiernie pada na wszystkie przedmioty w jego zasięgu. Przy pełnym rozwoju tej postawy świadomość będzie natychmiast rejestrowała każdą wyrwę w obronie przeciwnika. Chmury przysłaniające światło Księżyca, porównuje się do nerwowości, która staje na przeszkodzie przewidywania reakcji drugiego człowieka. Atak na jego słaby punkt oraz prawidłowe zastosowanie techniki są wówczas niemożliwe.

hen – o (czułość)

To pojęcie odnosi się do właściwego przewidywania ruchów przeciwnika i świadomego stosowania właściwych technik zgodnie z nim. Obie części tego procesu wykonywane są jako jeden błyskawiczny ruch, sprawiając wrażenie akcji odruchowej. Ten właśnie charakter karate wyrabia w adepcie pewność siebie to znaczy wie on, że jego odruchy kierowane są właściwie mózgiem i nie musi zastanawiać się co dalej.

Uchi-dechi (Wewnętrzny uczeń)

Jeszcze dziś większość japońskich sztuk , takich jak ikebana (sztuka układania kwiatów) czy chanoyu (ceremonia parzenia herbaty) posiada specjalnych uczniów zwanych Uchi -deshi. W tłumaczeniu dosłownym słowo to oznacza wewnętrznego ucznia. Ludzie ci żyją ze swym nauczycielem i poświęcają się tylko jednej, wybranej sztuce. Celem wspólnego zamieszkiwania z nauczycielem jest uzyskanie jak największej możliwości skupienia swych myśli na obranej dziedzinie. Nauczycielowi pomaga to wprowadzić ucznia w jeden tok myślenia o przedmiocie studiów.

Dojo

Dojo to tradycyjna nazwa sali, w której uprawia się sztuki walki. W naszym przypadku jest to najzwyklejsza na świecie sala gimnastyczna. O wspaniałości dojo stanowi jednak nie wyposażenie, lecz atmosfera, szacunek i sentyment, jakie dla tego miejsca żywią karatecy. Sentyment przychodzi z latami treningu, jak zresztą do każdego dobrze znanego miejsca, w którym czujemy się swojsko. Szacunek wynika z ciężkiej pracy, chwili krańcowego zmęczenia i wielkiej satysfakcji, z nawiązywanych tu przyjaźni, ze świadomości, że na kształt dzisiejszego karate złożyła się praca tysięcy poprzedników. Zewnętrznym przejawem tego szacunku są ceremonialne reguły zachowania się. Każdorazowo przy wejściu i wyjściu z Dojo ćwiczący musi ukłonić się, nawet jeśli w sali nie ma jeszcze czy już nikogo, wypowiadając głośno słowo Osu.

Osu

Osu to słowo niemal magiczne, którego głębię znaczenia rozumieją jedynie mieszkańcy Dalekiego Wschodu. Najprościej mówiąc – wyraża ono szacunek dla tej osoby do której Osu jest wypowiadane. Kryje się w tym słowie cierpliwość, pokora, wytrwałość i siła, która zdolna jest pokonać granice wytrzymałości. Aby wypracować silne ciało i silnego ducha należy przejść rygorystyczny trening. Wymaga to wielkiego poświęcenia i trudu, ponieważ dochodzisz do granic wytrzymałości i chcesz przestać, poddać się. Gdy dotrzesz do tego punktu musisz przełamać siebie, swoją słabość i wygrać. Aby to zrobić, musisz nauczyć się wytrwałości, ale ponad wszystko musisz nauczyć się być cierpliwym. To jest właśnie Osu. Powodem, dla którego poddajesz się ciężkiemu treningowi jest fakt, że troszczysz się o siebie, a troszczyć się o siebie znaczy szanować siebie. Ten autoszacunek staje się szacunkiem dla Twojego instruktora i kolegów. Kiedy wchodzisz do Dojo, wykonujesz ukłon i mówisz Osu – co oznacza, że szanujesz Dojo i czas, który spędzasz ćwicząc tam. To uczucie szacunku to właśnie Osu. Kiedy po trudzie ćwiczeń partnerzy stają naprzeciwko siebie i wypowiadają Osu, z pewnością rozumieją jego wartość. Zdają sobie sprawę z własnej niedoskonałości, z konieczności dalszej pracy. To słowo ich umacnia.

Kihon

Kihon to trening technik podstawowych. Gdyby karate ująć jako całość, złożyłyby się nań trzy nierozłączne, nawzajem przenikające się elementy: kihon, kata, kumite. Podobnie jak dom buduje się od fundamentów, nie zaś od komina, tak w karate, aby przejść do walki, która jest szczytem umiejętności, trzeba najpierw poznać techniki podstawowe. Mówi się, że sercem karate jest walka, zaś sercem walki – kihon, czyli techniki podstawowe. Dygresja ta jest konieczna jeśli zważyć, że większość adeptów rozpoczynających treningi karate oczekuje na pierwszych zajęciach ćwiczeń walki z przeciwnikiem, zaś mozolnie powtarzające się ćwiczenia pchnięć, bloków, czy kopnięć, wykonywanych w jednej statycznej postawie, uważa za zło konieczne.

Kiai

Kiai jest przenikliwym okrzykiem wychodzącym z dolnej partii brzucha i porównywane jest z pomrukiem atakującego tygrysa. Krzyk ten powoduje zwiększenie pewności siebie oraz poprawia skuteczność techniki, a także, jeśli wykonany jest prawidłowo i we właściwym momencie, przyczynia się do osłabienia pewności siebie przeciwnika, a nawet może spowodować u niego szok. Kiai pomaga też atakującemu w oczyszczaniu się z wszelkich myśli i poświęceniu się całkowicie wykonywanej technice. Siła kiai może być tak wielka, iż mistrzowie karate są w stanie użyć jej do powstrzymania przeciwnika.

Kime

Dla uzyskania maksymalnej siły podczas wykonywania technik należy zogniskować całą swą energię w momencie uderzenia. Na początku ciało jest rozluźnione. Wykonując technikę należy zaangażować tylko te mięśnie, które biorą bezpośrednio w niej udział tak, by uzyskać maksymalną szybkość (jeżeli napniemy inne mięśnie dojdzie do zahamowania i siła techniki zmniejszy się). Daną technikę należy wykonywać na wydechu, napinając wszystkie mięśnie w chwili kontaktu i koncentrując się tak, aby umysł i ciało były jednym. Po wykonaniu techniki należy rozluźnić się i być gotowym do dalszego działania. Kiai i kime to dwie podstawowe zasady wzajemnie się przenikające i stanowiące źródło wewnętrznej energii niezbędnej w karate.

Kata

Kata to tradycyjne formy ćwiczeń karate, głęboko zakorzenione w kulturowej tradycji Wschodu. Są charakterystycznym elementem wszystkich wschodnich systemów walki. Niektóre układy, formy powstały bardzo dawno i liczą sobie nawet kilkaset lat. Kata jest czymś pośrednim między kihon (technikami podstawowymi) a kumite (walką).

Kumite

Pierwotnie walka karate była konfrontacją na śmierć i życie, takie bowiem były realia, w których karate powstawało i takie życiowe wymogi przed nią stawiano. Nie było więc żadnych ograniczeń. Zrozumiałe jest też, że wymaganiom jakie stawiano przed karate na przykład na okupowanych wyspach archipelagu Ryukyu, podporządkowane były określone metody treningowe, preferujące techniki wyjątkowo skuteczne w walce.

Z biegiem lat pojawiły się takie środki niszczenia, że karate w żaden sposób nie mogło stawić im czoła, podobnie jak miecz samurajski musiał uznać wyższość muszkietu. I tak dalekowschodnie sztuki walki przybrały inną postać – z ju-jitsu powstało judo, z ken-jitsu – kendo, a z karate- jitsu – karate-do.

Ponieważ karate częściowo poszło torem sportu, chcąc zapewnić bezpieczeństwo podczas walki, musiano znaleźć nowe rozwiązania. Różnie przedstawiają się dziś metody walki w poszczególnych stylach karate. Albo dopuszcza się atak na głowę i szyję, zakładając jednak ,iż uderzenia nie mogą dochodzić do przeciwnika, albo muszą być zatrzymane tuż przed osiągnięciem celu (Shotokan), albo stosuje się ochraniacze na tułów, dopuszczając nań uderzenia i kopnięcia, w głowę wyłącznie jako cel ataku (Taekwondo), czy też walczy się wkładając plastykowe hełmy, rękawice i protektory, dopuszczając atak na głowę i korpus. W karate kyokushin jiyu-kumite (wolna walka) jest najbardziej zaawansowaną formą karate – jego esencją.

100 Kumite

Sosai Masutatsu Oyama- wzorując się na Masahiko Kumurze ( mistrzu judo), który pod rząd stoczył sto pojedynków i we wszystkich odniósł zwycięstwo, jak również Meiji Ishinie, który podobnego wyczynu dokonał w kendo – wprowadził do kyokushin karate test 100 Kumite. Polega on na toczeniu jedna po drugiej stu trzyminutowych walk. Oyama przez trzy kolejne dni walczył z setką przeciwników, wygrywając wszystkie pojedynki. Wyczyn ten miał nie tylko uzmysłowić ogromną siłę, której nabiera się poprzez trening, ale także a może przede wszystkim moc duchową, która pozwala dokonywać rzeczy niewyobrażalnych dla przeciętnego człowieka.

Tameshiwari (sztuka łamania)

Większość ludzi uważa, że trzeba użyć jakiejś tajemnej siły, aby zwykły śmiertelnikom mógł rozbić deskę, kamień lub wielką bryłę lodu używając do tego gołych rąk! W taki sposób ludzie widzą tameshiwari.

W rzeczy samej, aby złamać deskę gołą ręką nie potrzeba żadnych tajemnych mocy. Ciało ludzkie nie jest stworzone do łamania desek czy kamieni. Mimo to drogą wieloletniego treningu techniki, szybkości i maksymalnej umysłowej koncentracji możliwe są niewiarygodne wyczyny.

Tameshiwari są ważnym elementem treningu na poziomie mistrzowskim, bardzo popularne było ucinanie gołą ręką szyjki butelki.

Podczas zawodów zawodnicy przystępują do próby tameshiwari, łamiąc sosnowe deski (30 x 20 x 2,5) czterema różnymi technikami: seiken (pięść), shuto (kant dłoni), empi (łokieć), kakato (pięta). Rekord złamanych desek należy do Akira Masuda, ustanowiony w 1984 roku, złamał 6 desek-seiken, 7 desek-empi, 8 desek-shuto i 8 desek -kakato, razem 29 desek.

Wróć do góry